
Historia chleba zawiera w sobie 12 000 lat wypieków i spożywania tego pokarmu przez ludzi. Na początku były to płaskie, twarde bochenki z pasty, będącej mieszanką zbóż i wody. Najstarszym chlebem odnalezionym przez archeologów jest bochenek z Krety mający 6100 lat.
Nie wiadomo, czy wtedy chleb smakował ludziom, był w końcu strasznie twardy – dziś można by rzec, że nie nadawałby się do spożycia, ale pewne było jednak to, że zaspokajał głód – a to było wtedy najważniejsze. Około 2600 r. p.n.e. Egipcjanie wpadli na genialny pomysł, jakim było dodanie zakwasu. Jak to się stało? Otóż legenda głosi, że niewolnica piekąca chleb dla swojego pana zapomniała o papce zbożowej pozostawionej na słońcu, wtedy też papka zaczęła fermentować, jednak bojąc się kary postanowiła zaryzykować i upiec chleb. Powstały wyrób był zdecydowanie bardziej pulchny i smaczniejszy od poprzednich. Do dziś nie jest zupełnie pewne, czy był to wynik przypadku, czy też eksperymentu, jednak na takim zakwasie chleb jest pieczony po dziś dzień.
A jak się robi zakwas? W różnych kulturach spotykane są odmienne sposoby wyrobu zakwasu, jednak najprostszym sposobem jest zmieszanie ze sobą odpowiedniej ilości mąki oraz wody, a następnie pozostawienie jej w cieple, do czasu sfermentowania. Niestety, wraz z pojawieniem się nowych technologii, do chleba sklepowego dodawane są drożdże i środki spulchniające, przez co „prawdziwy chleb” produkowany na zakwasie jest nieporównywalnie lepszy od tego z supermarketu. Kto jadł – ten wie.
Z chlebem związane są także liczne przysłowia tj.: „Chleb ma rogi, nędza nogi”, „Chleb i woda, nie ma głoda”, „Chleb cudzym nożem krajany – niesmaczny”, „Biedna to kraina, gdzie chleb się kończy, a kamień zaczyna” czy też „Chleb, piwo i świca zdobią szlachcica”. Wielu poetów też rozpisywało się na temat chleba, jednym z takich wierszy może być dzieło autorstwa Andrzeja Tomaszewskiego - Cudowny chlebie.
Cudowny Darze Boży
W ludzkim pocie stworzony
Cudowny Chlebie
Ze śnieżnobiałej maki wypieczony
Cudownie smakujesz
A szczególnie w ręku dziecka głodnego się czujesz
Gdy spływają po jego policzkach na Twoją skórkę złotą
Łzy szczerej sytości
Cudowny Darze Boży
W ludzkiej krwi skąpany
Cudowny Chlebie
Z tysięcy ziaren w jedną całość połączony
By móc z niepojętą dla ludzkiego umysłu mocą
Dawać uciśnionym przetrwania nadzieję
A szczególnie tym, którzy szli na poniewierkę
W zimne otchłanie
I tym, co za kolczastymi drutami serca zostały zamknięte
Nawet najmniejszy Twój okruch
Okrutny ból głodu zagłuszał
Smacznego!